WIELKIE ZWYCIĘSTWO ERICA MIQUELA W EUROPEJSKIM PUCHARZE FIM MISTRZOSTW ŚWIATA SUPERENDURO

Obiecujące wyniki Rieju Factory Team: Dominik Olszowy, mimo trudnej nocy, kończy rywalizację na siódmym miejscu w klasie Prestige. Eric Miquel triumfuje w Pucharze Europy FIM SuperEnduro.

U schyłku 2025 roku rozpoczyna się sezon Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro 2025/26. Inauguracyjna runda odbyła się w Polsce. Pierwsza z siedmiu zaplanowanych rund rozegrana została w PreZero Arena w Gliwicach. Tor wyróżniał się układem z przewagą technicznych sekcji i śliskim, piaszczystym podłożem. Mimo trudności trasa pozwalała utrzymać wysokie tempo wyścigu, stanowiąc duże wyzwanie dla zawodników i zapewniając widzom ogromne emocje.

Zawody rozpoczęły się od SuperPole. Dominik Olszowy z Rieju Factory Team, dopingowany przez fanów, jako pierwszy tej nocy wyjechał na tor, chcąc zabłysnąć przed własną publicznością. W najwyższej klasie Prestige uzyskał jednak dopiero szósty czas. Występ Dominika stopniowo nabierał rozpędu. W pierwszym z trzech finałów, podczas ataku, mocno upadł i doznał obrażeń, mimo to zdołał ukończyć wyścig na jedenastej pozycji. W drugim wyścigu poprawił jazdę, ale gdy odrabiał straty, błąd na ostatnim zakręcie kosztował go dwie pozycje i zakończył zmagania na dziewiątym miejscu. W trzecim i ostatnim wyścigu wieczoru od początku czuł się pewniej i bezpieczniej. Olszowy dobrze wystartował, utrzymywał wysokie tempo i jechał tuż za czołówką, dzięki czemu poprawił swój wynik, kończąc wyścig na czwartym miejscu. Po zsumowaniu rezultatów trzech wyścigów zawodnik Rieju zajął siódme miejsce w pierwszej rundzie Mistrzostw Świata SuperEnduro.

Dominik Olszowy:

''Pierwsza runda Mistrzostw Świata SuperEnduro 2025/26 była bardzo trudna. Czułem się przygotowany do domowego Grand Prix, ale na śliskim torze w Gliwicach nie mogłem jechać tak agresywnie, jak chciałem. Po mocnym upadku w pierwszym wyścigu, kiedy zostałem wyprzedzony, bardzo bolało i walczyłem, żeby dotrzeć do mety. W drugim wyścigu próbowałem wyprzedzić na ostatnim zakręcie, ale drobny błąd kosztował mnie dwie pozycje. W ostatnim wyścigu dobrze wystartowałem i jechałem bezpieczniej, trzymając się blisko rywali. Ostatecznie wyniki 11–9–4 dały mi siódme miejsce w klasyfikacji generalnej. Jestem rozczarowany tym, jak potoczył się ten weekend, ale wrócimy silniejsi. Teraz czas na regenerację, żeby przygotować się do drugiej rundy w Riesa w styczniu. Szkoda mi zespołu, który ciężko pracował, oraz polskich kibiców, którzy dopingowali mnie przez cały wieczór mimo problemów''.

Eric Miquel zwycięża po znakomitym występie w Pucharze Europy FIM

W Pucharze Europy FIM na wyróżnienie zasłużył Eric Miquel, który doskonale radził sobie na swojej MR PRO 300i. Mimo praktycznie zerowego czasu na trening, pokazał wysoki poziom w technicznych sekcjach i utrzymywał dobre tempo. Znakomicie wygrał oba wyścigi wieczoru, pokonując wszystkich rywali i już w debiucie stając na najwyższym stopniu podium.

Wśród pozostałych zawodników startujących na motocyklach RIEJU Węgier Szőke Márk zajął drugie miejsce, a Juan Rey uplasował się na dziesiątej pozycji.

Eric Miquel:

''Wszystko wydarzyło się dość nagle, ponieważ zadzwonili do mnie na tydzień przed zawodami z propozycją startu. Naprawdę bardzo się ucieszyłem. Praktycznie nie miałem okazji trenować — tylko trzy dni przed zawodami — a oczekiwania nie były zbyt wysokie, bo nie znałem poziomu pozostałych zawodników. Już podczas kwalifikacji od początku miałem bardzo dobre odczucia i widziałem, że nie odstaję od rywali. Zająłem pierwsze miejsce, dwie sekundy przed drugim zawodnikiem, utrzymując dobre tempo i czując się pewnie na motocyklu i torze. Pierwszy wyścig poszedł bardzo dobrze: od razu objąłem prowadzenie, utrzymałem dobre tempo i zdołałem odjechać rywalom. Drugi wyglądał podobnie — dobrze wystartowałem, a na drugim okrążeniu wysunąłem się na prowadzenie. Dobrze rozegrałem wyścig, utrzymywałem wysokie tempo i ponownie odjechałem rywalom, zostawiając sobie niewielki zapas. Mam bardzo dobre odczucia i nie mogę się doczekać kolejnego startu. Chciałbym lepiej potrenować. Jeśli uda mi się utrzymać takie wyniki do końca sezonu, w przyszłym roku przejdę do wyższej kategorii. Jestem bardzo zadowolony z zespołu i motocykla, który spisywał się perfekcyjnie. Już nie mogę się doczekać kolejnych zawodów''.

Miquel García – menedżer Rieju Factory Team:

''Jesteśmy bardzo zadowoleni z tej inaugurującej sezon rundy SuperEnduro. Pierwsze miejsce Erica Miquela to znakomity wynik, a ponadto kilku naszych zawodników zaprezentowało bardzo wysoki poziom. Będziemy dalej pracować nad poprawą wyników i dopracowaniem szczegółów, ale bez wątpienia to bardzo udane zawody na zakończenie roku''.

Kolejna punktowana runda Mistrzostw Świata FIM SuperEnduro odbędzie się 3 stycznia w niemieckim Riesa.